Czy roboty pozbawią nas roboty? Jak wykorzystać nadchodzące zmiany i popłynąć na ich wznoszącej fali

Coraz więcej mówi się dzisiaj o zmianach w krajobrazie zatrudnienia, powodowanych dynamicznie postępującą automatyzacją oraz wynikających z nich poważnych implikacjach dla naszego życia codziennego. W obliczu katastroficznych prognoz wieszczących poważne wstrząsy na rynkach pracy, trudno uniknąć postawienia sobie pytania „Czy robot zastąpi mnie w tym co aktualnie robię i będzie lepszym pracownikiem?”. Statystyki przedstawiające destrukcyjne dla gospodarek państw, skutki aktualnych trendów i kierunków rozwoju, pozostają katalizatorem niepokojów społecznych i główną inspiracją dla szkodliwych (z punktu widzenia gospodarki rynkowej) działań współczesnych etatystów.
Czy rzeczywiście, strach przed dokonującymi się zmianami jest uzasadniony?
To zależy.

Historia pokazała nam, że zastępowanie pracy ludzkich rąk innowacyjnymi maszynami w istocie prowadzi do wzrostu wydajności produkcji i strumienia dochodu pracowników. Równocześnie klimat zmian sprzyjał zarówno wzrostowi popytu na umiejętności wykraczające poza technologiczne możliwości, jak i procesowi tworzenia się zapotrzebowania na nowych specjalistów.

Klasycznym przykładem, który pozwala to zilustrować, jest wielki rozwój tkactwa wyzwolony opatentowaniem krosna mechanicznego w 1786 roku, przez angielskiego pastora Edmunda Cartwrighta. Automatyzacja branży tekstylnej pozwoliła na 50-krotne przyspieszenie produkcji, a więc zwiększenie podaży, przy jednoczesnym zmniejszeniu kosztów i ułatwieniu dostępu do towarów, dla konsumentów. W rezultacie, nastąpiła silna ekspansja gospodarcza, oraz transformacja tkacza do roli ówczesnego menedżera, na których zapotrzebowanie w tamtym okresie wzrosło aż o 40%.

Zaistnienie powyższej sytuacji nie byłoby jednak możliwe bez przełomowego osiągnięcia, którego echo zainicjowało pierwszą rewolucję przemysłową. Mowa tutaj o popularyzacji napędu parowego w ówczesnych maszynach oraz pojazdach.


Czy jednak rozwój technologii ułatwiających nasze życie, zawsze idzie w parze
z prawdziwym prosperity?
Nie możemy mieć tej pewności stając u progu transformacji, która znacząco wpłynie na sposób w jaki żyjemy i pracujemy. Zwłaszcza jeśli skala i kompleksowość tych zmian będzie czymś, czego ludzkość dotychczas nie doświadczyła.


Z perspektywy poniższego wykresu wydaje się, że jak na razie jesteśmy daleko w tyle za konkurencją. Czy jednak możemy być pewni, że za kilka lat, sytuacja nadal będzie wyglądała tak samo? Rozsądek nakazuje myśleć inaczej.
I choć 3 milionowy robot przemysłowy zostanie wyprodukowany dopiero w okolicach 2020 roku, prognozy wskazują, że w niedalekiej przyszłości, będą one produkowane i wdrażane znacznie szybciej niż było to dotychczas.


Tutaj pojawiają się pytania

Jak najlepiej wykorzystać dokonujące się zmiany i popłynąć na tytułowej, wznoszącej fali, a tym samym stać się szczęśliwcem na miarę wcześniej wspomnianych tkaczy, ze schyłku XVIII w.?

Jak przygotować siebie i swoich bliskich, na życie w świecie, który będzie drastycznie różnił się od tego w jakim aktualnie dane jest nam działać?

Nie mam szklanej kuli, z której mógłbym wywróżyć jakie kwalifikacje będą niezbędne w przedsiębiorstwach przyszłości. Uważam jednak, że najlepiej zachować możliwie jak największą elastyczność (myśleć niestandardowo, poszukiwać rozwiązań) i czym prędzej przygotować się na zaimplementowanie schematu „learn, unlearn, relearn”.
Tutaj bardzo dobrze sprawdza się podejście współczesnych „ludzi renesansu”, posiadających zarówno bardzo szerokie pojęcie o wielu obszarach jak i specjalistyczną wiedzę/umiejętności w pewnym bardzo wąskim zakresie (T-shaped skills).

According to a study by McKinsey & Company, by adapting technologies already demonstrated as of 2015, as many as 45 percent of the job tasks US workers are currently paid to do could be automated. Not even the most highly skilled or highly paid are safe. McKinsey also estimated that current technology could be adapted to replace at least 20 percent of a CEO’s work activities.

Humility Is The New Smart: Rethinking Human Excellence in the Smart Machine Age

O jakiej skali w ogóle mówimy?

Zebrane poniżej szacunki to zbiór danych opracowanych przez instytuty badawcze, think tanki i firmy consultingowe. Ich prognozowania w znakomitej większości odnoszą się do całego świata, co świadczy o wciąż rosnącym, globalnym zasięgu, trwającej aktualnie czwartej rewolucji przemysłowej.

Kiedy?Gdzie?Liczba zredukowanych etatówLiczba nowych etatówWedług danych
2016Na świecie900,000 –
1,500,000
Metra Martech
2018USA13,852,530*3,078,340Forrester
2020Na świecie1,000,000 –
2 000 000
Metra Martech
2020Na świecie1,800,0002,300,000Gartner
2020Próbka 15 krajów7,100,0002,000,000WEF
2021USA1,900,000 –
3,500,000
IFR
2022USA9,108,900 *Forrester
2022Na świecie1,000,000,000Thomas Frey
2025USA24,186,240*13,604,760*Forrester
2025USA3,400,000Science Alert
2027USA24,700,00014,900,000Forrester
2030Na świecie2,000,000,000Thomas Frey
2030Na świecie400,000,000 –
800,000,000
555,000,000 –
890,000,000
McKinsey
2030USA58,164,320*PWC
2035USA15,000,000Bank of England
2035UK15,000,000Bank of England
USA 13,594,320*OECD
UK13,700,00IPPR

Źródło: MIT Tech Review
*Dane ekstrapolowane w oparciu o % utraconych i utworzonych miejsc pracy

Według najnowszego raportu „Ramię w ramię z robotem” (opracowanego przez McKinsey & Company we współpracy z Forbesem), aż 49% czasu pracy w Polsce (co odpowiada 7,3 mln etatów!!!), zajmują czynności, które mogą zautomatyzowane do 2030 roku, dzięki zastosowaniu dostępnych dziś technologii (AI, roboty przemysłowe, RPA, autonomiczne samochody i ciężarówki, wirtualni asystenci, chatboty).
Jak wiemy, rzeczywisty odsetek aktywności, które zostaną zautomatyzowane, będzie niższy, głównie przez bariery technologiczne, gospodarcze, legislacyjne i społeczne.
Nieuniknionym jest też to, że gdy idzie duża fala, niektórzy zostają podtopieni, a inni stają na desce i zaczynają surfować.

Jak nie wpaść pod koła tytułowych zmian i stać się ich beneficjentem?

Trudno pisać tutaj o „silver bullet” i dokładnym schemacie postępowania, za jakim powinniśmy podążać. Każdy z nas powinien wypracować sobie własny plan działania. Pewną wskazówką może okazać się poniższy model, który pozwala znaleźć dla siebie idealne zajęcie, niezależnie od wieku.

Leży ono w części wspólnej trzech obszarów (tutaj okregów), reprezentujących odpowiednio:

  • to co chcielibyśmy robić,
  • to co już umiemy lub co moglibyśmy robić bardzo dobrze,
  • to na co znajdziemy rynek (ludzi, organizacje – najlepiej takie, które gotowe są zapłacić nam porządne pieniądze),

Przy tym wszystkim należy pamiętać, że ostatnie dwa obszary pozostają najbardziej wrażliwe na różnego rodzaju fluktuacje. Jednak zakładając, że wciąż mamy naturalną przewagę nad robotami w zadaniach opierających się o relacje międzyludzkie i umiejętność pracy z technologiami (programowanie, obsługa robotów), warto położyć szczególny nacisk na rozwijanie właśnie tych kompetencji.

Istnieje również alternatywny, mało optymistyczny scenariusz, w którym to nasz kraj – podobnie jak miało to miejsce 30 lat temu – znów trafi na „margines gospodarczy” i przeoczy rysujące się przed nim możliwości. Szansa zaistnienia tego zdarzenia przybiera coraz to większe prawdopodobieństwo, z uwagi na nieudolne działania obecnego rządu w kierunku wspierania przedsiębiorczości i uwalniania polskiego potencjału gospodarczego (drzemiącego w młodych ludziach!!!).
W połączeniu z drenażem mózgów i pogłębiającymi się problemami polskiego systemu emerytalnego, warto naprawdę poważnie pomyśleć o przyszłości i zabezpieczeniu swojego bytu.
Miejmy jednak nadzieję, że tym razem obierzemy podobny kurs do tego, który w latach 90. obrały azjatyckie tygrysy takie jak Korea Południowa, Tajwan, Hong Kong czy Singapur.

Jeśli dla kogoś ten post okaże się wartościowy lub ciekawy, to znaczy, że warto było go napisać i opublikować. Zapraszam do swobodnego dzielenia się przemyśleniami.

Dodaj komentarz

Your email address will not be published. Required fields are marked *.

*
*
You may use these <abbr title="HyperText Markup Language">HTML</abbr> tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>