Jak zrekrutować mentora z górnej półki i katapultować się do zupełnie innej ligi?

Jeśli zależy Wam na osiąganiu rezultatów dostępnych daleko poza ramami tego, co powszechnie uznawane jest za dobre, a nawet bardzo dobre, ten post może okazać się dla Was atrakcyjny i wartościowy. Jedną z dróg prowadzących do takiego życia, jest skorzystanie z wiedzy mentorów, którzy mogą wnieść w nasze życie bardzo pozytywną różnicę, pod warunkiem, że okażemy się sympatycznymi ludźmi szanującymi ich czas i nade wszystko ceniącymi sobie poufność.

Dwa różne, niekoniecznie dobre podejścia

Bardzo powszechnym w polskim społeczeństwie, jest kojarzenie mentora jako kogoś, kto poucza, prawi morały i stawia się w pozycji nieskalanego i jedynie słusznego autorytetu. Ten szkodliwy stereotyp „samozwańczego doradcy” bardzo silnie zakorzenił się w głowach poważnej większości ludzi żyjących wśród nas (dotyczy to przede wszystkim starszych pokoleń, choć nie tylko). Zgodzicie się na pewno, że takie podejście nie pozostaje bez wpływu na ogólny poziom zadowolenia z życia i w konsekwencji nastawienie do innych ludzi!

Równie szkodliwym i coraz częściej spotykanym podejściem jest utożsamianie mentorów z różnego rodzaju celebrytami od rozwoju osobistego, naciągającymi ludzi na poważną kasę!!! Czyli ludźmi znanymi w pewnych kręgach przede wszystkim z tego, że są znani. Tutaj na wstępie, trzeba sobie powiedzieć jasno jedną bardzo ważną rzecz – prawdziwy mentor nie będzie potrzebował Twoich pieniędzy, od tego ma swoją profesjonalną działalność, dlatego też prawie na pewno, z przyjemnością pomoże Ci wystartować za darmo. W kontekście ekspertów z topowej półki, obrazą byłoby proponowanie pieniędzy w zamian za ich wsparcie i układ mentorski. Prawdziwie dobrzy ludzie o których mówię, grający w najwyższej lidze w swoich dziedzinach, są warci setki euro za godzinę.
Wpisywanie takiej relacji w ramy klient – dostawca usług (zamiast przyjacielskie lub partnerskie) to poważny błąd! Zależy nam przecież na prawdziwych rezultatach, a nie zgodnym z pewnymi trendami, uganianiu się za modnymi imprezami szkoleniowo-rozwojowymi, w celu poprawy własnego samopoczucia czy podnoszenia ego. Widzicie już różnicę?

Kim zatem są prawdziwi mentorzy?

Pisząc o mentorach z górnej półki mam na myśli topowych specjalistów z konkretnych dziedzin, którzy w swoim życiu zaszli już bardzo daleko i chętnie dzielą się swoimi cennymi zasobami tj. wiedza, umiejętności, szerokie kontakty businessowe, robiąc pozytywną różnicę w życiu młodych, sympatycznych i dobrze rokujących ludzi. Wszystko to dla własnej satysfakcji i odczuwania przyjemności z pomagania innym. Jak widzicie nie ma tutaj mowy o pobieraniu jakichkolwiek honorariów. Ci ludzie doskonale znają swoją wartość, nie potrzebują więc pompować swojego ego, w przeciwieństwie do wystylizowanych niczym telewizyjne gwiazdy, konferencyjnych „autorytetów”. Brzmi sensownie?

Jak zakwalifikować się u prawdziwego mentora?

Jeśli nie mamy wspólnych znajomych, którzy mogliby nas sobie przedstawić, a sami nie bywamy na zamkniętych bankietach u polskich lub zagranicznych konsulów, pozostaje nam zainicjowanie kontaktu i samodzielne „zakwalifikowanie się” u takiej osoby. Przy czym tutaj trzeba wykazać się dużą spostrzegawczością i starannie zadbać o szczegóły (w końcu diabeł tkwi właśnie w nich), które my młodzi ludzie, często mniej lub bardziej świadomie pomijamy. Pamiętajmy o tym, że potencjalni mentorzy mają wiele atrakcyjnych alternatyw jeśli chodzi o spędzanie wolnego czasu i warto się naprawdę postarać jeśli zależy nam na ich przyjaźni!

Szybką i skuteczną drogą do celu, okazuje się być napisanie maila według formuły podobnej do tej, o której na jednym z TEDów mówi Alex Barszczewski. Pozwoliłem sobie delikatnie ją przeredagować. Jak przykładowo może wyglądać taki mail?

1. Okaż wyrozumiałość wobec zajętości osoby, którą chciałbyś poznać i napisz w kilku zdaniach coś zgodnego z prawdą i potencjalnie ciekawego (z jej perspektywy!!!) o sobie
2. Zadaj własne, mądre pytanie, na które nie ma gotowej odpowiedzi w dostępnych publikacjach książkowych (jeśli ta osoba jest ich autorem) czy też w internecie (pomocne okażą się wszelkie artykuły, wywiady, wystąpienia)
3. Zadbaj o zniesienie zbędnych barier i wszelkie ułatwienia, które pomogą w kontaktowaniu się z Tobą

Instrukcja nie wygląda na trudną, a jednak, jak pokazuje doświadczenie wciąż sporo ludzi ma problemy z precyzyjnym formułowaniem swoich myśli. Dobrą praktyką, jest postawienie się w roli odbiorcy takiego maila i uważne przeanalizowanie czy nie zapomnieliśmy o kluczowych informacjach.

To tyle praktycznego know-how na temat rekrutowania mentorów, od siebie życzę wielu interakcji z ciekawymi ludźmi 🙂

Dodaj komentarz

Your email address will not be published. Required fields are marked *.

*
*
You may use these <abbr title="HyperText Markup Language">HTML</abbr> tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>