Ubiór i posiadany majątek jako lansowane kryteria atrakcyjności

Jak uważnie przyjrzymy się programom wgrywanym do naszych mózgów przez otoczenie, to łatwo dostrzeżemy ich szkodliwy wpływ na samodzielność naszego myślenia. Jest to szczególnie widoczne w całym tym owczym pędzie na spełnianie próżnych i rozdmuchanych zachcianek, a następnie chwalenie się pozowanymi i wymuskanymi zdjęciami na tle luksusowych dóbr. Dla wielu Millenialsów, którzy nigdy nie mieli okazji wyjść poza utarte schematy myślenia, pojawianie się na okładkach kolorowych magazynów, bycie na językach ludzi czy goszczenie w celebryckich show to synonim profesjonalizmu i życiowego sukcesu. Aż chciałoby się powiedzieć „jakie to płytkie…” 🙂

W wyniku tego stereotypowego błędu, powszechnym jest rekompensowanie niskiego poczucia własnej wartości ubraniami czy innymi dobrami powszechnie uchodzącymi za dostępne wyłącznie dla wąskiej grupy odbiorców (cokolwiek miałoby to znaczyć). Towarzyszy temu złudne wrażenie, że ich posiadanie automatycznie wyzwala radość życia i pozwala lepiej się prezentować.
W świecie celebrytów, quasi-autorytetów i ludzi żyjących na pokaz, dowartościowywanie się w ten sposób może działać i nie tylko znajdować poklask, ale też wzbudzać szczery podziw wśród tłumów kuszonych skądinąd atrakcyjnymi perspektywami. Zła wiadomość jest taka, że sztuczną pewność siebie i brak autentyczności jest bardzo łatwo obnażyć, a wtedy nie pomogą nawet najbardziej luksusowy apartament, samochód czy jacht.

Sytuacja ulega jednak drastycznej zmianie kiedy przenosimy się do świata, w którym o wartości danej osoby decydują jej nastawienie do drugiego człowieka, faktyczne umiejętności i wiedza. Tutaj nie ma mowy o nadrabianiu czegokolwiek świecidełkami i błyskotkami. Nie ma również mowy o tak rozpowszechnionym udawaniu pewnych zachowań i wartościowaniu, według kryteriów odwołujących się do wyglądu zewnętrznego czy zasobności portfela.
Ludzie operujący w tym świecie mają do zaprezentowania znacznie więcej niż możnaby powierzchownie wnioskować po ich ubiorze. To poważna pułapka! Ciekawe jak wiele interesujących znajomości tracimy właśnie przez swoje „tunelowe widzenie” 🙂

Ciekawe, w jakim stopniu ludzie potrafiliby zachować swoją pozycję, gdyby pozbawiono ich odzieży?

Henry David Thoreau

Dodaj komentarz

Your email address will not be published. Required fields are marked *.

*
*
You may use these <abbr title="HyperText Markup Language">HTML</abbr> tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>